Eksperci, którzy pojawili się na miejscu rano, nie kryją zdumienia. Konstrukcja wykonana z charakterystycznej, wypalanej cegły zachowała się w niemal idealnym stanie. Według roboczej hipotezy, tunel mógł służyć jako tajny szlak zaopatrzeniowy dla wojsk w czasach potopu szwedzkiego lub jako prywatna droga ucieczki lokalnych możnowładców.
– To absolutny unikat na skalę europejską. Jeśli potwierdzi się, że korytarz ciągnie się kilometrami pod lasami janowskimi, będziemy mieli do czynienia z „podziemną autostradą” sprzed kilkuset lat – mówi nam anonimowo jeden z pracowników nadzoru archeologicznego.
Podziemne metro rowerowe? W kuluarach lokalnych samorządów już huczy od pomysłów. Pojawiła się koncepcja, aby po zabezpieczeniu trasy, stworzyć tam pierwszą w Polsce podziemną ścieżkę rowerową i trasę turystyczną „Szlakiem Tajemnic Lubelszczyzny”. Mieszkańcy już spekulują, czy tunel ma połączenie z piwnicami klasztornymi w Kraśniku.
UWAGA – WAŻNA INFORMACJA DLA CZYTELNIKÓW!
Zanim zaczniecie pakować rowery i latarki czołowe... spójrzcie w kalendarz! 🗓️
Mamy dziś 1 kwietnia, czyli Prima Aprilis! Choć tunel łączący oba miasta byłby marzeniem każdego kierowcy stojącego w korkach, na ten moment musimy zadowolić się tradycyjną drogą naziemną. Mamy jednak nadzieję, że ten żart poprawił Wam humor w tę środę!
Przyznajcie się – kto przez chwilę uwierzył i już planował wycieczkę? 😂





Komentarze