Piątek, 23.08.2019

eHot Sport. Jakub Bednara: Nie będę ukrywał, że do Ryk jedziemy po trzy punkty.

  • 29.03.2019, 14:29
  • PW
eHot Sport. Jakub Bednara: Nie będę ukrywał, że do Ryk jedziemy po trzy punkty.
W pierwszej kolejce rundy wiosennej Lublinianka pokonała 3:2 Powiślaka Końskowola. W rozmowie z lubelska.tv Jakub Bednara opowiada m.in. o co w tym sezonie gra Lublinianka, jak wspomina okres gry w Hetmanie oraz czym się na co dzień zajmuje.

Na inaugurację rundy wiosennej pokonaliście 3:2 Powiślaka Końskowola. Mimo prezentów dla waszego rywala chyba możecie być zadowoleni z pierwszego meczu w tym roku?

Myślę, że jak najbardziej możemy być zadowoleni z inauguracji tej rundy. Było to ciężkie spotkanie z niewygodnym rywalem. W tym meczu traciliśmy w zbyt prosty sposób bramki. W kolejnych na pewno musimy być bardziej skoncentrowani od pierwszego gwizdka.
 

W 54 minucie zdobyłeś gola dla swojego zespołu. Jesteś zadowolony z tego, co pokazałeś przeciwko Powiślakowi?

Nie jest łatwe ocenianie samego siebie z boiska. Myślę, że mnie jak i cały zespół stać na więcej. Oczywiście bramka cieszy, ale na mojego gola jak i inne pracuje cały zespół. Gdy drużyny wygrywa spotkanie to nie ważne kto strzela.
 

Kolejnym waszym rywalem będzie zajmujący ostatnie miejsce w tabeli MKS Ryki. Faworyta w tym meczu nie trudno wskazać…

Nie będę ukrywał, że do Ryk jedziemy po trzy punkty. Nasz rywal to drużyna z dołu tabeli, a my takie spotkania musimy wygrywać. Nie możemy zlekceważyć naszego przeciwnika, bo MKS potrafi urwać punkty drużynom wyżej notowanym od siebie. Jedziemy tam w pełni skoncentrowani, a naszym celem jest komplet „oczek”.
 

W sezonie 2018/2019 zdobyłeś sześć bramek. Trzeba przyznać, że jak na zawodnika o defensywnym usposobieniu to całkiem niezły wynik…

W tym sezonie występowałem na różnych pozycjach. Grałem na środku obrony, jak i na pozycji nr. 9. Nie będę ukrywał, że w środku pola czuję się najlepiej. Myślę, że ten wynik bramkowy nie udałby się bez wsparcia kolegów. Każdy z tych goli był wypracowany przez całą drużynę.
 

Do Hetmana tracicie już dwanaście punktów i wydaje się, że sprawa awansu jest już przesądzona. O co w tym sezonie gra Lublinianka?

Zgadzam się z Tobą, że sprawa awansu jest przesądzona. Lublinianka gra w tym sezonie o zajęcie jak najwyższego miejsca w tabeli, a także o wprowadzanie do drużyny jak największej ilości wychowanków.

 

W rundzie jesiennej jako jedyny zespół pokonaliście Hetmana. Uważasz, że na wiosnę też znajdziecie sposób na lidera z Zamościa?

Mecz u siebie z Hetmanem był bardzo widowiskowy i ciężki. Cały zespół wyszedł bardzo zmotywowany i zdeterminowany. Udało nam się wyjść na prowadzenie w początkowej fazie meczu, co ułatwiło nam grę. Później drużyna z Zamościa wyrównała, ale w samej końcówce meczu udało nam się przechylić szalę na swoją korzyść. Udało nam się wygrać, a mało kto na nas stawiał. Uważa, że jesteśmy w stanie powtórzyć ten wynik.


Jeszcze nie tak dawno występowałeś w drużynie z Zamościa. Jak wspominasz grę w Hetmanie?

Grę w Hetmanie wspominam pozytywne mimo, że nie udało nam się osiągnąć zamierzonego celu. Mam w tym klubie wielu znajomych, z którymi kontakt mam do dziś.


Czego Ci zabrakło, żebyś zadomowił się w Zamościu na dłużej niż sezon?

Nie osiągnęliśmy celu, który był postawiony przed nami. Spodziewałem się, że może nastąpić zmiana kadry. Tak też i się stało. W Hetmanie skład personalny od tego czasu bardzo się zmienił.

Masz niespełna dwadzieścia dwa lata. Co chciałbyś osiągnąć w seniorskiej piłce?

Jak każdy zawodnik chciałbym występował w jak najwyższej lidze. Ja też mam takie marzenie, ale wiem, że do takich celów dochodzi się małymi kroczkami. Koncentruje się na najbliższym meczu, a co przyniesie przyszłość zobaczymy.

Czym oprócz gry w piłkę na co dzień zajmuje się Jakub Bednara?

Na co dzień jestem studentem trzeciego roku wychowania fizycznego na Wyższej Szkole Społeczno- Przyrodniczej.


Żałujesz już jakiegoś ruchu na tym etapie swojej kariery?

Nie żałuję każdego mojego ruchu. Poznałem wiele świetnych osób na swojej drodze. Jestem typem człowieka, który woli patrzeć do przodu, nie oglądać się za siebie.

W dwóch meczach Polska reprezentacja zdobyła sześć punktów i zajmuje pierwsze miejsce w tabeli. Wierzysz, że do końca Eliminacji do Mistrzostw Europy 2020 utrzymamy tą pozycję?

Jestem przekonany, że Polska utrzyma pierwsze miejsce w tabeli. Wiadomo, że styl w dwóch meczach pozostawiał wiele do życzenia. Nie można mieć, jednak wszystkiego i trzeba cieszyć się z sześciu punktów.

Czego można Ci życzyć na nadchodzące miesiące?

Przede wszystkim zdrowia dla mnie i dla całej mojej rodziny. Jeśli jest zdrowie wszystko inne schodzi na dalszy plan.

Dogrywka:
1. Idol z dzieciństwa: Ronaldinho
2. Ulubiony sportowiec: Leo Messi       
3. Ulubiony napój: sok jabłkowy
4. Ulubiona potrawa: spaghetti
5. Ulubiony film: „James Bond- Casino Royale”,” Django”
6. Ulubiony klub: FC Barcelona
7. Wolny czas najczęściej spędzam: ze znajomymi
8. Ulubiona muzyka: muzyka rozrywkowa
9. Ulubione miejsce na Ziemi: Polskie Góry

pw_
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe